|
...a oto wiatr gwałtowny nadszedł od północy, wielki obłok i ogień płonący, a z jego środka promieniowało coś jakby połysk stopu złota ze srebrem (...) Upadłem na twarz i usłyszałem głos Mówiącego...
Księga Ezechiela
Niezidentyfikowane Obiekty Latające to nasz chyba najbardziej namacalny kontakt z fantastyką - i nie jest ważne, czy są one faktycznie obiektami z konstelacji Oriona czy też ludzkimi fantasmagoriami. Ważne jest bowiem, że tak czy inaczej stały się one swego rodzaju fenomenem naszej współczesnej kultury i w sposób bardzo głęboki oddziałują na science-fiction „bliskiego zasięgu". I dlatego właśnie UFO fascynuje zarówno Strażnika Gazzę (ich entuzjastę) jak Strażnika Feanora (sceptyka). Na początek nasz ogólny dwugłos w tej sprawie, później zajmiemy się konkretniejszymi przypadkami. Ogromną frajdę sprawi nam, jeśli i Wy włączycie się do dyskusji (adresy poniżej).
|
|